Drodzy Czytelnicy,
Będąc w Paryżu liczyłam na ładną pogodę, dlatego ubrałam krótkie spodenki. Spodenki te są bardzo kolorowe i z reguły od razu poprawiają mi humor. Kupiłam je w firmie "4f" , są bardzo wygodne za co można je docenić 3 razy bardziej. Co tego t-shirt w kolorach nawiązujących do spodenek. Niestety o nim napisać mogę tylko tyle, że pochodzi z jakiegoś pomniejszego, niemieckiego butiku, ponieważ dostałam go w prezencie. Kurtka w neutralnym kolorze nieco złagodziła cały zestaw, nabyłam ją w firmie Diverse. Różowa torba pikowana niczym Chanel to efekt przecen w F&F, czyli zakup całkiem nie obciążający portfela a fajnie uzupełniający garderobę. Legginsy w urocze, granatowe gwiazdki to nabytek z Terranovy. Najbardziej jednak cenię tu neonowe, pomarańczowe tenisówki. Jeśli mam być szczera, to od razu się przyznam, że kocham neon! Tenisówki te można nabyć w dobrze znanym Deichman'ie :) Mam nadzieję, że stylizacja przypadnie Wam do gustu, wszelkie komentarze są mile widziane :)
Muszę przyznać, że całokształt wygląda całkiem ładnie, jednak ja bym zmienił czcionkę w postach. Wygląda słabo, no coś z nią jest po prostu nie tak. ZMIEŃ! Ach i jeszcze dodaj reklamy. Bez reklam nie ma siły, zapraszam do siebie: klikamy-reklamy.blogspot.com
OdpowiedzUsuń