niedziela, 25 sierpnia 2013

Jesienne zakupy bucików

Drodzy Czytelnicy,
Do sklepów powoli na półkach trafiają jesienne kolekcje obuwia , zresztą odzieży także. Jak co roku przychodzi problem z decyzją odnośnie zakupu tej konkretnej, wymarzonej, "idealnej" pary butów na jesień. Tej nietypowej, która sprawi, że będzie się chciało wyjść z domu. Mimo wszystko na myśl przychodzą mi buciki w stylu Lity, które podbiły tamten sezon. 

Osobiście sama 'ubóstwiam' wszystkie te wersje z ćwiekami. Osobiście butów tych sama jeszcze nie zakupiłam, ale słyszałam o nich wiele ciekawych opinii, m.in. że są bardzo wygodne. Dzięki platformie pod palcami obcas nie wydaję się być taki wysoki :) Ale wiem, też że są i przeciwnicy tych butów. Ze strony wizualnej po prostu im się nie podobają, lub nie mogą się mimo wszystko przekonać do chodzenia w obcasach każdego dnia.




Dla osób ceniących sobie wygodę zaproponuję buciki płaskie zwane Militarnymi lub Workerami. Ciekawą propozycję, ujętą na zdjęciu po prawej oferuje nam serwis Deezee.pl . Workery to sprawdzony przeze mnie sposób na zimę. Są wygodne, w większości modeli posiadają wiele miejsca w palcach co jest plusem na osób ceniących sobie wygodę. Buty są zwykle ocieplane, na grubej podeszwie. Polecam w razie wątpliwości wybrać o numer większe, aby w razie wielkich mrozów zmieścić tam jeszcze dodatkową wkładkę, czy grubszą skarpetkę. W przeciwieństwie do butów szczuplutkich, dopasowanych nie musimy się tu martwić właśnie o skarpetki. Liczy się wygoda i komfort ciepłych stóp zimą, ten typ bucików ma definitywny ode mnie plus. Nie dość, że praktyczne, wygodne to jeszcze świetnie wyglądające.




Ja osobiście ZAKOCHAŁAM się w propozycji ze strony studded.pl . Strona ta oferuje nam jak na razie 6 modeli cudownych, uroczych gumowiaczków. Osobiście przygarnęłabym wszystkie. Wiem, że cena od 160zł w górę może niektórych przerażać jak za takie buciki, ale już wyobrażam sobie ich praktyczność w ulewne dni, w dodatku wyglądają jak dla mnie tak cudnie, że nie mogę się napatrzeć. Dla oszczędnych, można zdobyć kupon zbierając punty na stronie Fashionwall.pl ,portal ten opiszę nieco poźniej :)

Bardzo spodobał mi się powrót również płaskich półbucików. Na internecie trudno się doszukać tej "odpowiedniej" pary skoro sporo sieciówek nie zamieszcza swoich produktów dobrze sfotografowanych na stronach. W każdym bądź razie chodzi mi o mieszankę niżej pokazanych 2 modeli. Gdzie można takie urocze buciki spotkać? W Centro jest teraz bardzo kusząca promocja - buciki po 30zł i jest takowa jedna para w starej kolekcji. Półbuty są czarne z podeszwą o ciekawym wzorze panterki. Podobną propozycję widziałam też w sklepie sinsay. Tam też one są dostępne w kolorze czarnym, w sumie fajnie bo najbardziej uniwersalnym. Jednak sinsay postawił na ciekawy dodatek kolorystyczny,  mianowicie podeszwę różową co też wygląda bardzo fajnie. Dodam też, że forma tych butów znalazła się w jednym z 5 najbardziej MODNYCH modeli jesiennych bucików na stronie Wizaż.pl także polecam. Wersja ta w Sinsay o ile dobrze pamiętam to koszt około 50zł, także również portfela całkiem nam nie oskubie :) 

Z racji, że lubię buty odbiegające od norm, zwracające na siebie uwagę to na jesień jestem w stanie też polecić Creepersy. Jak dla mnie totalny "czaaaad", wyglądają bardzo oryginalnie i nie są w żadnym wypadku banalne. Ile ludzi , tyle gustów, dlatego spotkałam się ze stwierdzeniem, że Creepersy albo pokochasz, albo znienawidzisz. Stanowczo nie każdemu wpadnie w oko ta nieco "gotycka" forma bucików, ale ja jestem jak najbardziej na tak :)
 

środa, 21 sierpnia 2013

Shishou handmade



Drodzy Czytelnicy,
Ostatnio wzorując się na francuskiej marce Promod stworzyłam naszyjnik przypominający kolię. Bardzo ładnie układa się na szyi. Wybrałam kolor żółty ale już myślę nad stworzeniem czarnego i czerwonego, tym razem ze złotym łańcuszkiem. 
Naszyjnik bardzo mi się podoba i wpisuje się w trendy jakie są tego lata, jak tylko zrobię z nim jakąś stylizację to Wam wstawię:) Naszyjnik można zamówić na Shishou :)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Disneyland




Drodzy Czytelnicy,
Kolejna stylizacja prosto z Francji, dokładniej rzecz biorąc z Disneylandu. Stylizację zaczęłam od włosów spiętych w koka do których dodałam gumkę z kokardką ozdabiającą go. kolczyki długie z czarnym oczkiem to zakup ze sklepu Orsay. Kurtka, którą widzieliście w poście wcześniejszym to marka Diverse. Bardzo wygodna i praktyczna. Urzekająca torebka w uniwersalnych kolorach czerni i brązu to coś z linii Samsonite. Efektowny sweterek z dziurkami to zakup w Reserved. Jak na mój gust, aby sweterek był luźny zdecydowałam się na wiele większy rozmiar niż noszę, czyli wzięłam "L". Spodnie są z Esprita , na gumce lekko przypominające legginsy. Trampki to beżowa para bucików od New Look :)

piątek, 16 sierpnia 2013

American Style




Drodzy Czytelnicy,
Stylizacja ta to efekt wiosennego ocieplenia tego roku, nie należy ona do najnowszych, ale bardzo ją lubię. Zaczęłam od luźnego t-shirtu który ma napis American girls za co go totalnie uwielbiam. To tego jest jednym z tych t-shirtów oversize, które zawsze znajdą u mnie miejsce w szafie. Jeansy w zasadzie nakładane jak legginsy to wygodne rozwiązanie prosto od firmy Esprit. Okulary to jedne z moich ulubionych modeli, które zakupiłam w Centro za 20zł, wiec nie tak dużo jak na moje możliwości związane z okularami :P Trampeczki to uroczy model, według mnie lepszy od Conversów prosto z New Look, tutaj w kolorze beżu co jest totalnie fajnie, bo pasują do wszystkiego. Bransoletki obydwie to moje dzieło, tę charmsową cenię sobie szczególnie ponieważ mam tam zawieszki związane tylko ze mną, nie znajdziecie tam jakiś ptaszków,babeczek, czy koników co do mnie nie pasuje. Do uszu wetknęłam srebrne kolczyki z ukochanym przeze mnie motywem czaszki. Te zakupiłam w zestawie pewnego czasu w H&M. Cały set jest bardzo wygodny i praktyczny na spędzanie chwil w nudnej ławce szkolnej, czy przebywanie na łące, zakupy na mieście i czego jeszcze można zamarzyć, dopasuje się do większości sytuacji :)

czwartek, 15 sierpnia 2013

Kostiumowo




Drodzy Czytelnicy,

Zestaw ten to kolejny efekt mojej wycieczki do Paryża. Głównym jego elementem jest kostium z lekkiej bawełny koloru szfirowego. Patrząc od góry na sobie mam okulary koloru neonowego pomarańczu, tak, po raz kolejny neonowy dodatek z mojej strony ;) Okularki te zakupiłam na zwykłym straganie z okularami, nie mają więc jakiejkolwiek metki. Chustka to efekt niespodziewanego zimna przez co użyczyła mi jej siostra, miała na sobie kolory ombre od pomarańczowej czerwieni po lekką malinę. Kurtka z Diverse świetnie wpasowała się do tej stylizacji dzięki pomarańczowej podszewce, którą po wywinięciu rękawków było świetnie widać. Do okularów dopasowałam bransoletkę własnego projektu i wykonania w kolorze neonowego pomarańczu. Do całości dodałam bardzo wygodne japoneczki z szafirowym kolorem z lini Armani Jeans, urzekła mnie ich kokardka. Czarno-brązowa torebka to dodatek "zabrany" z kolekcji Samsonite. Bardzo wygodna i praktyczna na zwiedzanie tak fascynujących miejsc jakim w tym przypadku był Disneyland. Kolczyki długie z czarnym oczkiem kupiłam w sklepie Orsay, gdzie często można trafić na ciekawe promocje biżuterii. Całość złożyła się w bardzo ciekawy zestaw. Wygodny a zarazem oryginalny :)

Biżuterię moją można zobaczyć na https://www.facebook.com/pages/Shishou/303639273091816

środa, 14 sierpnia 2013

Paryż i brak pogody




Drodzy Czytelnicy,
Będąc w Paryżu liczyłam na ładną pogodę, dlatego ubrałam krótkie spodenki. Spodenki te są bardzo kolorowe i z reguły od razu poprawiają mi humor. Kupiłam je w firmie "4f" , są bardzo wygodne za co można je docenić 3 razy bardziej. Co tego t-shirt w kolorach nawiązujących do spodenek. Niestety o nim napisać mogę tylko tyle, że pochodzi z jakiegoś pomniejszego, niemieckiego butiku, ponieważ dostałam go w prezencie. Kurtka w neutralnym kolorze nieco złagodziła cały zestaw, nabyłam ją w firmie Diverse. Różowa torba pikowana niczym Chanel to efekt przecen w F&F, czyli zakup całkiem nie obciążający portfela a fajnie uzupełniający garderobę. Legginsy w urocze, granatowe gwiazdki to nabytek z Terranovy. Najbardziej jednak cenię tu neonowe, pomarańczowe tenisówki. Jeśli mam być szczera, to od razu się przyznam, że kocham neon! Tenisówki te można nabyć w dobrze znanym Deichman'ie :) Mam nadzieję, że stylizacja przypadnie Wam do gustu, wszelkie komentarze są mile widziane :)


Początki zabaw z latem


Drodzy Czytelnicy,
Stylizacja, jaką zaprezentuje Wam jako pierwszą nie jest może perfekcyjna, do granic możliwości genialnie dopracowana, czy fenomenalna. Powstała ona niejako pod presją nałożenia czegoś na siebie, tak aby wyjść "jak ludzie" z domu. Nie ukrywam jednak, że mam do niej wielki sentyment i to właśnie od tych zdjęć zaczęła się moja przygoda z rozglądaniem się za modowymi hitami, niebanalnymi ubraniami, czy inspiracjami do dalszych działań. To był taki impuls na początek tego lata, który pozwolił mi do Was właśnie tu i teraz pisać. Zestaw ten zaczęłam kompletować od wybrania bluzki. Zakupiłam ją w sklepie, który w większości kolekcji zawsze oferuje coś o przystępnych cenach. Mianowicie bluzkę zakupiłam w Queen. Spodenki jeansowe, które nie tylko świetnie wyglądają, ale i są bardzo wygodne są z Terranovy. Jestem z nich bardzo zadowolona, więc bez problemu mogę polecić spodnie tej marki. Tenisówki jest to efekt wybrania się na okoliczne bazarki, sądzę, że dostaniecie takie w każdym mieście :) Na głowie mam bandamkę, którą zakupiłam w secound-handzie. Bandamka jest z firmy Jack Daniels i takie właśnie napisy, a wręcz logo są na niej umieszczone. Okulary to zakup prosto ze sklepów Smith, który ochronę na nasze oczy latem zawsze ma w okazyjnych cenach :)